KRS waluciarz







Archiwum

MonTueWedThuFriSatSun
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  
       
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   
       
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   
       
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728     
       
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
       

Spis dokumentów

Podręczne Menu

  • KRS: 0000386709
  • NIP: 781-186-42-93
  • REGON: 301-744-029

Oświadczenie Prezesa Spółki Waluciarz.pl, Rafała Paluszkiewicza.

13 lutego 2020 r

„Stanowczo oświadczam, że nigdy nie byłem członkiem zorganizowanej międzynarodowej grupy przestępczej, która miała transferować nielegalnie środki pieniężne za granicę Polski. Nie brałem także udziału w żadnych nielegalnych operacjach związanych z transferem pieniędzy przez zagraniczne podmioty. Działalność zarządzanej przeze mnie spółki Waluciarz.pl działającej pod marką dobrykurs.pl nie przyniosła nikomu żadnych strat - ani Skarbowi Państwa, ani klientom, ani udziałowcom a także pracownikom. W moim odczuciu spółka działała zgodnie z prawem i transparentnie prowadząc działalność operacyjną. Mimo tego, że zostałem zatrzymany dołożę wszelkich starań, aby wyjaśnić z odpowiednimi służbami polskiego wymiaru sprawiedliwości wszelkie znane mi okoliczności sprawy prowadzonej przez CBA i prokuraturę. Czując się ofiarą zaistniałej sytuacji, osobą niewinną, liczę na sprawiedliwe postępowanie prowadzone przez odpowiednie organa Rzeczypospolitej Polskiej.

Spółka Waluciarz.pl powstała w roku 2014. Rok później uzyskała zezwolenie od KNF na świadczenie usług płatniczych w charakterze krajowej instytucji płatniczej. Od początku, pod marką dobrykurs.pl, realizowała usługi związane z wymianą walut a także obsługą gotówki i dokonywaniem przelewów w imieniu klientów. Zarządzając spółką wykorzystywałem swoje doświadczenie zdobyte na rynku kapitałowym. W 2018 r. jej obroty osiągnęły poziom ponad 4 mld złotych. Rocznie spółka dokonywała kilku tysięcy przelewów poprzez polskie banki m.in. dla firm z Dalekiego Wschodu, które sprzedawały swoje towary w całej Europie. W grudniu 2018 r. KNF wpisała spółkę na listę ostrzeżeń i zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jednak już po kilku miesiącach, prokuratura umorzyła postępowanie z uwagi na to, że nie popełniono żadnego czynu zabronionego. Jak podkreśliła prokuratura w treści uzasadnienia postanowienia o jego umorzeniu: „w żadnym aspekcie działalności spółki Waluciarz.pl S.A. nie dopatrzono się znamion działalności w zakresie obrotu instrumentami finansowymi w rozumieniu ustawy o obrocie instrumentami finansowymi”. Postanowienie prokuratora zostało utrzymane przez Sąd, który nie uwzględnił zażalenia KNF i w końcu po 10 miesiącach, w październiku 2019 r. Waluciarz.pl zniknął z listy ostrzeżeń. Jednak w tym samym miesiącu KNF podjęła decyzję o odebraniu spółce Waluciarz.pl zezwolenia na świadczenie przez nią usług płatniczych w charakterze krajowej instytucji płatniczej. Z lektury decyzji KNF wynika, że regulator miał podejrzenia w stosunku do niektórych klientów spółki, którzy mieli wykazywać się nierzetelnością w zakresie swoich zobowiązań podatkowych. Z cała stanowczością chcę podkreślić, że wszelkie transakcje realizowane przez spółkę były przeprowadzane w pełni transparentnie poprzez rachunki w największych polskich bankach, więc instytucje kontrolujące miały o nich wiedzę. Spółka nie przeprowadzała transakcji w imieniu podmiotów, w stosunku do których prowadzone były postępowania prokuratorskie lub inne. Zarządzając spółką nie miałem żadnej wiedzy o jakichkolwiek przestępstwach popełnianych przez klientów spółki. Gdy otrzymaliśmy informacje o prowadzonych śledztwach w stosunku do 6 klientów, wypowiedzieliśmy im umowy. Nie miałem także żadnej możliwości sprawdzenia czy klienci spółki płacą wszelkie należne Skarbowi Państwa podatki. Według mojej wiedzy działalność spółki nie odbiegała od takiej samej działalności prowadzonej przez banki.

Czując się osobą niewinną i poszkodowaną, ofiarą zaistniałej sytuacji zgadzam się na publikację mojego pełnego nazwiska przez zainteresowane media.”